Tagi

Sesja konkursowa Fotorodzinne

Wymyśliłyśmy z Anią pewnego wieczoru KONKURS na Facebooku z okazji Tysięcznego Fana.
Kliknęła i wygrała u nas sesję - cudna Rodzinka z Dobczyc: Magda, Paweł, Tereska i Józio !!!

Z WIZYTĄ U EWY I MARCINA ...

A w Rodzinie Ewy i Marcina zawsze CIEPŁO - nawet w czasie zimnej jesieni ... Ciepło, dobrze i radośnie! Bardzo lubię do nich przyjeżdżać, mimo, że mieszkają spory kawał od Krakowa ...

Kasia i Borys, Jaś i Buba :-)

Aż trzy razy zmieniałyśmy miejsce tego foto-pleneru :-) (w Krakowie i okolicach jest ich tyle, że naprawdę czasem trudno się zdecydować! Kusiły tym razem i kopce i krakowski Kazimierz). W końcu wybór Kasi padł na ... Skałki Twardowskiego. Samych skałek co prawda nie widać, ale miejscówka fajowa :-)

Iwonka, Ewunia i Mateusz pod Kopcem :-)

Ta sesja pod Kopcem Kraka - to moje niezwykłe i klimatyczne Spotkanie z 1,5 roczną Kruszynką, która zaczyna mówić, być bardzo niezależna i biega szybciej niż ja :-) oraz jej bardzo sympatycznymi Rodzicami.
A swoją drogą: fantastyczna jest możliwość podpatrywania cudnych, rodzinnych RELACJI, jak też zadumania się (i przypomnienia sobie) ile taki mały Brzdąc wymaga troski i opieki ...

NATASZKA

Ta sesja pierwotnie była planowana na łące makowej. Ale w makach mieszkają pszczoły, a 3-letnia Nataszka pszczółek się bała. Znaleźliśmy więc inną łąkę, pełną traw i ziół, a potem jeszcze mocno opuszczoną stację kolejową w MYDLNIKACH. Zapraszam do obejrzenia foto-efektów spotkania z Nataszką i jej Rodzicami (i tak sobie jeszcze myślę, że tą akurat sesję zaliczam do bardzo relacyjnych, a zarazem bardzo impresjonistycznych) :-)

Jaśmina

Mała Jaśmina to jedna z moich zdecydowanie najulubieńszych modelek :)

Jak smakują stokrotki ... :-)

Niedawno byłam z wizytą u Gosi i jej czadowych, 9-miesięcznych BLIŹNIAKÓW: Oli i Kamilka. Cud podwójnych narodzin w odstępie jedynie... 5-ciu minut jest dla mnie jak dotąd zupełnie niepojęty, a fakt, że rodzeństwo bliźniacze może być tak do siebie ... niepodobne - już całkiem niezrozumiały. I to nie tylko z wyglądu, ale i osobowości (obecnie np. Kamilek to śmieszek, a Olunia to wielka gaduła). Ale po co rozumieć, skoro można się po prostu... zachwycać ? :-)

MARTYNKA

Pomiędzy deszczem a ... deszczem, jak również gdzieś pomiędzy łąką a parasolem biegała w sobotę MARTYNKA. Bo musicie wiedzieć, że ta dziewczynka to żywe sreberko. Uśmiechnięta buzia mówi cały czas i się uśmiecha. Ale bywa również zamyślona i bywa też małym, uroczym uparciuszkiem :-) A ja ostatnio mam wyjątkowe szczęście do foto-sesji podczas takiej dziwnej pogody, ale... bardzo to polubiłam (choć są trochę jakby ... krótsze :-))